To podstawowe pytanie, które zmąciło spokój niejednego młodego umysłu. Wątpliwości tego rodzaju dotykają jednak ludzi niezależnie od ich wieku, zawodu czy pochodzenia społecznego. Człowiek jest istotą, która zwykle ma ambicje wpływania na otaczającą go rzeczywistość, a także przekształcania jej. Pragniemy zmiany, która poprawi naszą sytuację albo chcemy jej dla innych, korzystając z ograniczonych zasobów ludzkiej empatii. Sposoby i mechanizmy wprowadzania zmiany są zwykle dość skomplikowane i ich zrozumienie daje nam dopiero odpowiedni dystans czasowy. Co więc zrobić, aby móc wpłynąć na rzeczywistość szybciej, ale równie efektywnie?
Wystarczy mały upominek
Zwyczaj obdarowywania się jest stary jak sama ludzkość. Narodził się już w starożytnych kulturach pradziejowych, kiedy to odnosił się głownie do składania darów dla ówcześnie rządzących. Upominki miały wtedy odmienny niż dziś charakter, były warte olbrzymie ilości pieniędzy i prawie zawsze miały zaskarbić szacunek dla danego narodu czy kraju. Właściwie aż do czasu narodzenia się arystokracji, a więc warstwy ludu wystarczająco bogatej, by moc brać indywidualny udział we wzajemnym obdarowywaniu, upominek był przywilejem jedynie przedstawicieli rodów rządzących i ich wasali. Arystokraci położyli podwaliny dla dzisiejszego zwyczaju obdarowywania się w zakresie prywatnym.
Moc upominku
Wiadomo natomiast, że prezent, niezależnie od jego postaci, wpływa na znaczną poprawę nastroju obdarowanego, nastraja go pozytywnie, by w pewien sposób wpłynąć na polepszenie się sytuacji wokół nas. Świat staje się lepszy, kiedy ludzie na nim żyjący zaczynają być szczęśliwsi i zaczynają to doceniać. Każdy ma więc moc przekształcania swojej rzeczywistości.
W czasach, kiedy wszyscy gonią za pieniędzmi, warto wręczać upominki sentymentalne i zabawne. Dając podarunek bliskiej osobie i oglądając jej uśmiech, robi nam się naprawde miło.
